“No bo jak być ojcem nie wiedząc jak być mężczyzną?” – pytanie, które padło w komentarzu pod jednym z postów.
We mnie pracuje do dzisiaj to pytanie – szczególnie w kontekście relacji ojciec – syn choć i w relacji ojciec – córka jest trafne.
Ojciec synowi nie da tego, czego sam nie dostał ergo jeżeli jego ojciec nie pokazał mu, jak być mężczyzną, to on swojemu też nie pokaże…paradoks polega na tym, że swoją postawą, jaka by nie była, pokazał. Był mężczyzną, jakim był i taki wzorzec dostał syn. Im większa złość na ojca – nie będę taki jak Ty! Tym większe podobieństwo do tego, kim być nie chcemy…
Ojcowie dzisiejszych 30 i 40 latków byli wychowani w czasach, gdzie mężczyzna i kobieta mieli pełnić w społeczeństwie określone role. My na to patrzyliśmy – chłopcy i dziewczęta. Takie wzorce niesiemy (a z nimi wkurw mężczyzn na mężczyzn, strach mężczyzn przed mężczyznami i strach mężczyzn przed kobietami jak również wkurw kobiet na kobiety i na mężczyzn) a żyjemy w czasach, w których świadomość poszerza się szybko i znacznie.
My, w przeciwieństwie do naszych rodziców, mamy dostęp do wiedzy ogromny – ilość książek, publikacji, webinarów, live’ów, warsztatów itp. jest powalająca. Do tego terapie, rośliny – do codzienności wchodzą narzędzia, o których nasi rodzice nie mieli pojęcia.
To stawia nas w sytuacji wyboru – dalej stać w miejscu ofiary i winić rodziców za wiele przypadłości w życiu czy też wziąć odpowiedzialność za swoje wybory, spojrzeć na rodziców z miłością i wdzięcznością (wiem, to bywa cholernie trudne a jednak jest możliwe i…uwalniające) i zacząć pracę nad sobą żeby być ojcem z innymi jakościami niż te, które dostałem i nie dostałem z domu.
Nie pokazano nam jak być mężczyznami na dzisiejsze czasy – odkrywamy to dzisiaj, mężczyźni, w męskich kręgach, na warsztatach, spotkaniach. Poszukujemy sami siebie jako jednostki i jednocześnie kolektywnie – nasze poszukiwania są odpowiedzią na pracę kobiet, które robią swoją robotą i prowadzą do spotkania, tak czuję.
Jak być mężczyzną na dzisiejsze czasy? Nie ma jednej odpowiedzi, drogowskazem, dla niektórych, jest „czuły barbarzyńca”, na pewno warto iść w kierunku koherencji umysłu i serca. Mężczyzna, jak i kobieta, mieszka w sercu.
Mężczyzno – obecny lub przyszły ojcze – ogarniasz się trochę? Najlepszy czas żeby zacząć jest…TERAZ🔥
❤
Tymoteusz
—————————-
Jakim mężczyzną jestem? Jak siebie widzę dzisiaj? Jak się układają moje relacje? Które relacje są kluczowe?
Na te i inne pytania będziemy szukać odpowiedzi w męskim gronie w dniach 3-5 lutego 2023 w Świętym Gaju k. Kłodzka, są jeszcze miejsca, zapraszam
Szczegóły w wydarzeniu: https://fb.me/e/2lcAOgI9C