Temat męskości przewija się tu od czasu do czasu, to w zasadzie jedna z myśli przewodnich wpisów w tej przestrzeni.
Podróżując w święta, „przypadkiem” (naprawdę dłuuugo wierzyłem, że przypadki istnieją), trafiłem na kawałek Tomka Gąski. Przypadkiem o męskości.
Rapu słuchałem…dobre 20 lat. Pamiętam początki – Kaliber 44, WYP3, Molesta, Liroy, Slums Attack itp. Obserwowałem rozwój tej sceny od początku. Zmiany bitów, rymów, różnorodność. Jedno łączyło ich wszystkich – autentyczny gniew. I smutek. Wkurwienie można odczuć w większości bitów z tamtego czasu. Tak jak w amerykańskim bicie – NWA to czysta złość. Podszyta smutkiem i strachem, tak ja to czuję.
I nagle trafiam na coś takiego. I to w dodatku o męskości. Tej, jaka dzisiaj jest potrzebna światu, czy Ci się to podoba, czy nie. Czy to Cię wkurwia, smuci czy się boisz to właśnie tego dzisiaj potrzebują kobiety, dzieci i mężczyźni.
Odczuwanie to nie jest pizdowatość. Odczuwanie to nie jest oznaka słabości. Odczuwanie to, dla mnie, życie. Jak oddech. Jak długo możesz nie oddychać? A nie czuć? Złości, smutku, radości, strachu? Trzymać łzy – bo przecież chłopaki nie płaczą? Nie wyrażać złości choć wątroba aż napierdala? Smutek też lepiej zatrzymać w sobie – jeszcze się mu poddasz i zostaniesz w domu albo nie zrobisz jakiegoś mega ważnego zadania! Nosz kurwa NIE, tylko nie to! Tak, czuję Cię Bracie. Twoje życie i to Ty wybierasz. Czy czujesz, czy oddychasz, czy ronisz łzę, czy nie.
Posłuchaj proszę Tomka. „Prawdziwa odwaga to przyznawanie się do słabości, mimo że nie ma czegoś takiego, jak słabość”. Złe emocje – lęk, płacz…znasz to? Ciebie też uczyli, że to niemęskie jest?
„Chłopaki płaczą, bo tak się człowiek oczyszcza”!
Posłuchałeś? Co czujesz?