Kolejny raz, pozytywnie, zaskoczyła mnie popularna platforma z serialami, filmami itp.
Tym razem, ulubionym moim już „przypadkiem”, trafiłem na serial „Samce Alfa”. Serial produkcji hiszpańskiej, nie wiem, na ile to ma wpływ na jego przesłanie. Jakby nie było, warto obejrzeć, powiem Ci dlaczego😊
Paczka czterech przyjaciół, mężczyzn, którzy znają się „od dawna”, przechodzi swoje perypetie – razem, jako grupa jak i każdy z nich swoje.
Co w grupie? Przyjaciele, spotykają się regularnie, rozmawiają itp. i co się okazuje? Że w tych rozmowach nie ma…treści, głębi. Że są przed sobą zamknięci, nie rozmawiają o sytuacjach trudnych, wstydliwych, o tym, co im nie wychodzi. W moim języku – ślizgają się po powierzchni.
Być może zwróciło to moją uwagę dlatego, że na jednym z kręgów w minionym roku mężczyźni wnosili potrzebę głębokich rozmów.
Masz grupę przyjaciół? Jak to jest u Ciebie? Masz w sobie gotowość i otwartość żeby powiedzieć np. o zdradzie w związku albo o problemach finansowych? Czym, dla Ciebie, jest głębia w relacji, i czy to ważny element tejże?
Ten serial, w dużej mierze, jest o tzw. toksycznej (patriarchalnej) męskości. Dlaczego mężczyźni zachowują się w określony sposób, co to daje – im, kobietom, światu a co uniemożliwia. Jest też o drugim biegunie – mężczyźnie wrażliwym, mężczyźnie „nowej ery”. Tak ja to zobaczyłem, ciekawe jestem Twoich refleksji.
Serial ten mocno spaja się z moimi obserwacjami – ani jeden ani drugi biegun nie jest tym, na którym chcę być ani nie jest tym, który buduje (wg. mnie). Moją lekcją z tego serialu, jak i intencją na ten rok, jest balans. Znalezienie punktu równowagi między duchem a materią, między męskim a żeńskim w sobie, między służbą światu a służbą kobiecie. Każdy z tych biegunów ma plusy dodatnie i plusy ujemne (jak mawiał klasyk) i tego dzisiaj potrzebuje, w moim odczuciu, świat. Mężczyzn otwartych na swoją wrażliwość a jednocześnie nie zamykających się na działanie, cel, sprawczość. Koherencja umysłu i serca jest dzisiaj najbliższa mojej duszy.
Elementem serialu są też randki z Tindera – ciekawy wątek, być może na oddzielny wpis. Jak do tego podchodzi bohater serialu? Kogo spotyka? Co z tego wynika?
Rodzicielstwo? Też jest – jak w odniesieniu do relacji ojciec – córka nastolatka, tak relacja ojciec i mniejsze dzieci.
Rodzice? Jest – relacja syna z matką, syna z ojcem.
Idea związku otwartego? Jest. Zdrada? Jest. Bankructwo? Jest.
Piszę te słowa i stwierdzam, że obejrzę jeszcze raz. Mnogość wątków a jednocześnie lekkość przekazu zachęca mnie do ponownego spędzenia czasu przed ekranem. Do tego szczypta humoru, którego w odcinkach nie brakuje.
Polecam, każdemu. Tobie, Tobie, Wam, I Tobie też. Kobieto i mężczyzno.
Ciekaw jestem Twoich refleksji,
Tymoteusz