Two,Fists,With,Man's,And,Woman's,Face,Are,Collide,With

Wkurw na mężczyzn

Pracuje we mnie temat złości. Złości mężczyzn na kobiety i kobiet na mężczyzn.

Jest coś takiego w przestrzeni, w tzw. zbiorowej świadomości, jak wkurw kobiet na mężczyzn. Jedną jego przyczyn jest nieobecność mężczyzn w domu, w życiu…bo mężczyźni poszli na wojnę i nie wrócili. Kobiety przejęły w wielu przypadkach ich rolę, wchodząc w męską energię kosztem swojej kobiecej…to naturalny i w pełni zrozumiany przeze mnie wkurw.

Ten gniew w stosunku do mężczyzn, z tego co obserwuję, przekłada się niekiedy na…gniew mężczyzn w stosunku do kobiet. Każdy mężczyzna, którego spotkałem, w tym ja sam, który miał wkurwa na kobiety, miał lub ma w sobie, niewyrażoną złość w stosunku do matki. To intuicyjna, tak czuję, podświadoma i często przytłumiona złość, że matka nie puściła syna do ojca, że zrobiła z niego partnera, że nie dała synowi przestrzeni na bycie…mężczyzną. Wśród mężczyzn.

A dlaczego tak się stało? Skąd takie a nie inne podejście matki do syna. Uwaga, mnie mało nie jebło jak to przyszło. Matka raz, ma wzorce z domu. Dwa, często ma wkurwa na męża/ojca dziecka. A czasem jedno i drugie. Czyli wkurw matki naszej matki, który ona niesie plus złość w stosunku do męża. Czym to skutkuje? Trzymaniem syna u siebie…

To trzymanie przez matkę powoduje, często (może zawsze?) wkurw na kobietę, która dała nam życie. Ale że tego gniewu nie wyrażamy, bo jak mamie zrobić przykrość? Zranić ją? No jak? To ten wkurw przenosimy na inne kobiety, w tym na nasze partnerki. Znam to z własnego doświadczenia. Pracuję nad tym, to proces, niełatwy i jednocześnie potrzebny.

Wracając do myśli praprzyczyny wkurwa mężczyzn do kobiet. W oparciu o prawa logiki i moje czucie – jesteśmy wkurwieni na kobiety, bo skrywamy złość do matki, która ma wkurwa na mężczyzn. Czyli czujemy złość na kobiety przez…mężczyzn!

Paradoks? A może coś mi umyka? Wg mnie to mężczyźni mężczyznom zgotowali ten los. To jest jedno z działań patriarchatu, pewnie niezamierzone ale sami z siebie zrobiliśmy swego rodzaju ofiary. Czy jako mężczyzna jestem obecny? Czy jestem? To my, mężczyźni, możemy to zmienić.

Mężczyźni, do wzrostu, do pracy i rozwoju potrzebują mężczyzn, zdecydowanie tak. I jednocześnie potrzebują też kobiet. Yin i yang tworzą całość, jedni bez drugich mogą funkcjonować, oczywiście. Tylko że wtedy nie będzie pełni i harmonii. Kobiety pokazują nam co je wkurza. W nas, w ich ojcach, dziadkach. A my pokazujemy to im. Tyle możemy sobie dać…nawet w tym wkurwie, kiedy sobie go uświadomimy i zaczniemy leczyć.

Ciekaw jestem jak na to spojrzą jak kobiety tak mężczyźni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Witryna Męska Strona Emocji używa popularnych plików Cookies (ciasteczka), aby ułatwić korzystanie z serwisu i lepiej dostosować go do potrzeb użytkowników.