jak sousa

Być jak Paulo Sousa…

Polska, kraj futbolu. Można zapytać się dlaczego tego sportu akurat, skoro od lat nie odnosimy żadnych sukcesów, czy to na poziomie reprezentacji czy pucharów. Ogromna kasa pompowana w sport bez sukcesów. Mamy siatkówkę, piłkę ręczną, skoki narciarskie (teraz też w kryzysie), mistrza świata w szybowcach! A żyjemy kopaną…

Na tym naszym zaufaniu i wielbieniu niektórzy korzystają. Spójrzmy na jeszcze aktualnego selekcjonera.

Paulo Sousa – portugalski trener piłkarski oraz były piłkarz. Jako trener podróżuje i zmienia kluby dość regularnie.

Ten aspekt przykuł moją uwagę. Mężczyzna, mądrze mówi, chwilami wręcz pięknie. Wymagania postawił jasne, dostał wszystko, co chciał. Od razu. I ten romans, który miał być wielką miłością, po niecałym roku go…znudził? Na pewno się kończy. Znudził, zmęczył, rozczarował, nie wiem. Ta relacja na pewno nie była łatwa, zostać selekcjonerem w kraju, w którym na piłce zna się prawie każdy facet, a byli reprezentanci są ekspertami od wszystkiego, co się piłki tyczy, to pewnie rzecz niełatwa. No, ale płacą dobrze, potencjał w kadrze jest, let’s do it! Pojawiły się trudności, nieprzychylne głosy z zewnątrz – co zrobić w tej sytuacji? A jeszcze – pojawił się ktoś, kto uwodzi, zaprasza, głaszcze, chwali, oferuje lepsze warunki…co zrobić? Pracować nad relacją, która jest trudna czy…zmienić partnera/rkę na nowy obiekt?

Mi to się kojarzy z życiowymi sytuacjami, a Tobie? Ja rozumiem, że jak coś nie działa, to nie działa. I tak, często sam zaczynałem nową relację nie kończąc jeszcze poprzedniej. Dzisiaj wiem, z czego to u mnie wynikało.

Ciekawi mnie, że wybierając np. tego trenera ktoś nie spojrzał wstecz. Że on tak nie robi pierwszy raz, że to w jego stylu. Przychodzi, sprawdza i „daje się wodzić na pokuszenie”.

Być może we mnie to pracuje, bo jest mi to bliskie. Co prawda nigdy nie byłem trenerem ani selekcjonerem, byłem jednak mężczyzną, który ładnie opowiadał o jednym a robił drugie. Płynnie przechodził z relacji w relacje. Mam taki program, jest to jakiś schemat. Zdiagnozowałem go, przyjrzałem mu się. Jest dość popularny w dzisiejszym świecie tzw. singli, poliamorii itp.

A Ty? Jesteś jak Paulo Sousa?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pin It on Pinterest

Witryna Męska Strona Emocji używa popularnych plików Cookies (ciasteczka), aby ułatwić korzystanie z serwisu i lepiej dostosować go do potrzeb użytkowników.